pielęgnacja

Współczesny mężczyzna – czy powinien dbać o swoją urodę?

Spojrzenie kobiety i mężczyzny na kwestię urody było różne. Ostatnimi czasy jednak zaczęło się to zmieniać. Mężczyzna w salonie piękności nie jest ewenementem, a zdarza się, że poświęca on więcej czasu na swoją urodę niż kobieta. Czy taki facet jest w typie kobiet? Czy kobiety nadal wolą jaskiniowców, którzy ne wiedzą co ze sobą zrobić w drogerii?

Mężczyzna stereotypowo kojarzony jest z samcem alfa, który nosi kilkudniowy zarost, pachnie potem, czyli kwintesencją męskości, ma szorstką skórę i jest twardzielem. Niektórym ten pogląd do dziś jest bliski, ale jest gros ludzi, którzy na fali postępu mentalnego są od takiego wizerunku jak najdalej. A zatem współczesny mężczyzna wie co to depilacja i manicure. Zna się na odżywkach do włosów i rozróżnia odcienie kolorów. Posiada perfumy Boss na każdą okazję oraz ma w garderobie więcej niż 2 pary spodni i zmienia każdego dnia koszulki. Przestaje dziwić widok mężczyzny w salonie kosmetycznym, który dba o swoją skórę i paznokcie. Mężczyzna dzisiaj zapragnął być piękny i czuć się atrakcyjnym poprzez pielęgnację swojego ciała. Oczywiście nie ma w tym nic złego. Oby tylko nie popaść w tym wszystkim w przesadę. Miło mieć u swojego boku mężczyznę zadbanego, dobrze ubranego i pachnącego. Jeżeli jednak zaczyna on spędzać w sklepie obuwniczym więcej czasu niż jego partnerka i o kremach pod oczy wie wszystko, zaczyna się robić sytuacja nietypowa. Oczekiwaniem większości kobiet jest bowiem posiadanie, co prawda mężczyzny współczesnego – czyli z gustem i smakiem, ale nie przesadnie wypielęgnowanego. Taki typ zaczyna się ocierać o pojęcie metroseksualności, które nie dla każdej kobiety jest możliwe do zaakceptowania.

W dbaniu o siebie umiar jest pożądany, jak w każdej sferze naszego życia. Co to oznacza w praktyce? Najprościej ujmując pielęgnacja codzienna jest obowiązkiem każdej płci. Kąpiel, czyste, świeże ubranie, zadbane włosy i paznokcie i przyjemny zapach, np.: mogą to być perfumy Boss. Jednak, gdy stajemy się niewolnikami własnego wyglądu i na pielęgnacje swojego ciała traci mnóstwo czasu i pieniędzy, powinniśmy zastanowić się czy nie jest to sygnał do niepokoju. Uzależnić się można obecnie od wszystkiego – nawet o kupowania kosmetyków i przesadnego dbania o urodę. Takie osoby nie są w stanie myśleć o niczym innym, jak tylko o tym, by wciąż poprawiać swój wygląd zewnętrzny. Zapomina się wówczas o tym, iż zewnętrzne piękno jest tylko powłoką. To w środku znajduje się moje prawdziwe „ja.” W ciągłej dbałości o urodę możemy zapomnieć o tym, co jest rzeczywiście istotne w życiu. Ciężko jest wówczas zaakceptować bieg czasu, który odznacza swoje piętno na urodzie. Procesy starzenia dotyczą wszystkich. Dla niektórych jest to sytuacja, której się obawiają i za wszelką cenę chcą oszukać zegar biologiczny. Ważne jest tylko, abyśmy w tej dbałości nie zatracili siebie i nie narazili się na śmieszność. Takie zachowania współcześnie dotyczą, zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *